Włoski komunista Antonio Gramsci uznał, że chrześcijańska kultura zachodu jest zbyt potężna aby ją pokonać, ale poprzez demoralizację i zastraszanie może się to udać. Wpływano więc na świadomość ludzi poprzez kino, film, radio, prasę, sztukę, modę [a dziś mamy jeszcze media społecznościowe]. Tak preparowano wiadomości, promowano swobodę seksualną, tworzono taką sztukę żeby zmienić mentalność i przesuwać granice moralne. To stworzyło nowego człowieka, który w ten sposób został najszybciej uwolniony od przesądów moralnych i religijnych. Seksualizacja jest potężnym narzędziem politycznym i sposobem kontroli ludzi. Z biegiem czasu ich świadomość i mentalność zmieniła się do tego stopnia, że gorszące zachowania nie były już potępiane lecz akceptowane a nawet afirmowane. Dlatego od dłuższego czasu media nie służą informacji tyko dominacji, nie informują o rzeczywistości tylko manipulują ludźmi. Ludzie będący pod jej wpływem będą z czasem wybierać polityków, jakich chcą genderyści i w ten sposób osiągną oni władzę absolutną. To jest tzw. marsz przez instytucje.
Najważniejszą z instytucji jest szkoła, gdyż wejście do niej i wpojenie dewiacji dzieciom będzie skutkowało trwałą i nieodwracalną zmianą ich mentalności. Dzieci przed powitaniem przeżywają święty okres dziecięcy – wtedy, gdy ich seksualność jest uśpiona. Dlatego też rozbudzanie jej u małych dzieci, nawet od wieku niemowlęcego jest zbrodnią, gdyż niszczy to ich psychikę. Ale genderystom chodzi o to, by zajmowały się one przede wszystkim seksem, ponieważ będą wtedy niezdolne do przyjęcia wyższej kultury (poczucia dobra, prawdy, piękna). Strategia ta skończyła się sukcesem na zachodzie.
Seks deprawacja dzieci to narzędzie rewolucji i zrywania relacji pomiędzy dziećmi a rodzicami, nauczycielami, kościołem. Dzieci, które tak wcześnie rozpoczynają intensywne życie seksualne, bardzo trudno jest uratować, trudno jest też nauczyć je czegoś więcej. Są często już na całe życie stracone dla Kościoła, małżeństwa i dla normalnego społeczeństwa.
Niemcy są modelowym przykładem wprowadzania gender, dlatego do tego kraju będziemy się najczęściej odnosić. Napisano tam podręcznik dla nauczycieli ,,Pedagogika seksualna w ilości”. Przedstawia się w nim ćwiczenia, jakie nauczyciele mają przeprowadzać z dziećmi.
W Niemczech Ministerstwo Oświaty wydało broszurę, w której zachęcano rodziców aby małe dzieci masturbować przy kąpieli. Można powiedzieć, że było to kazirodztwo połączone z pedofilią. Wzbudziło to takie kontrowersje że musiano się z tego wycofać ale genderyści mówili, że to niewłaściwy krok. Według nich życie seksualne trzeba mieć właściwie od niemowlęctwa i że już czteroletnie dzieci mają być uczone masturbacji. W Niemczech zaleca się, aby w przedszkolu były różowe kąciki, czyli miejsca do uprawiania seksu, gdzie przedszkolaki zdobywają pierwsze doświadczenia, a nauczycielki powinny czuwać nad tym, aby nie doszło do pełnego stosunku. Taki kącik ma być również w szkole podstawowej.
Oczywiście, dziecko w wieku 2-3 lat może odczuwać przyjemność seksualną, tylko że ono nie umie się kontrolować i staje się w następstwie masturbacji ludzkim wrakiem, bo masturbuje się do krwi, od rana do wieczora. Rodzi to wiele ludzkich dramatów. Wiem od pewnego lekarza o przypadku adopcji dziecka z sierocińca, które nieustannie się masturbowało, bo takie zwyczaje panowały w placówce, z której zostało wzięte. Przybrani rodzice poddali się po paru miesiącach, bo nie byli w stanie go od tego odzwyczaić.
W Szwajcarii czteroletnie przedszkolaki dostawały tzw. seks-boksy, różowe pudełeczka, w których były m.in. naturalnej wielkości plastikowe genitalia męskie i żeńskie; dzieci miały się nimi bawić. Potem miały robić te rzeczy pomiędzy sobą. Na szczęście Szwajcarzy się zbuntowali i nie dopuścili do tego. Kraj ten nie należy do Unii Europejskiej i Bruksela nie mogła stosować form nacisku.
W Norwegii program gender prowadzony był od trzydziestu lat. Organizowano tam tzw. girls day and boys day – dni dziewczyn i dni chłopców. W ramach ideologii gender namawiano chłopców, żeby wybierali żeńskie zawody – byli pielęgniarkami, niańkami, pracowali w przedszkolu. Dziewczynki namawiano z kolei, żeby np. pracowały w kopalni z młotem pneumatycznym. Przez 30 lat wydawano ogromne pieniądze na ten program i co się po tym czasie okazało? Jeśli chodzi o wybór zawodów, to właściwie nic się nie zmieniło. Tak jak wcześniej 90 proc. dziewczyn wybierało żeńskie zawody, a 10 proc. męskie (analogicznie wyglądało to u chłopców), tak samo było po trzydziestu latach. Zainteresował się tym jeden z komików norweskich i zaczął robić wywiady z genderowcami oraz ich krytykami. Genderowcy w tych wywiadach tak się ośmieszyli, że nowy prawicowy rząd norweski wycofał się z finansowania tego programu. Mógł, bo Norwegia nie należy do Unii Europejskiej. Bruksela nie mogła tam naciskać.
W innych krajach, w niektórych przedszkolach zarządzano, że w pewne dni dziewczynki muszą bawić się koparkami i śrubokrętami a chłopcy lalkami. Bardzo szybko dziewczynki zaczęły owijać w kocyk ciężarówki i koparki, kołysać i mówiły: ,,kochanie nie martw się, wszystko będzie dobrze”. A chłopcy lalkom zaczęli rozpruwać brzuszki żeby sprawdzić co tam piszczy.
4 letnie dzieci mają być uczone masturbacji. Nauczyciele mieliby z dziećmi siadać w kółku i tłumaczyć im wszystko.
10 letnie mają znać wszystkie szczegóły seksu gejowskiego.
Gdy dzieci mają najdalej 12 lat, do szkół wchodzą seksualni edukatorzy z prezerwatywami różnych kolorów i smaków a dwunastoletnie dziewczynki mają je nawlekać na sztuczne genitalia, potem lizać, smakować, oceniać smaki. Robione jest to po to, żeby w wieku 12 lat dzieci mogły zacząć intensywne życie seksualne. Przy tym wszystkim uczy się je jednocześnie krytycznego podejścia do istniejących norm kulturowych i religijnych.
W Niemczech, kiedy 13 letnie uczennice jadą na wycieczkę nauczycielki sprawdzają, czy wszystkie dziewczynki biorą pigułki antykoncepcyjne.
Ćwiczenia dla dzieci w wieku 15 lat wg pani Tuider ,,Nowy burdel dla wszystkich”: oddano budynek po remoncie i należy zaprojektować go tak, aby wszystkie opcje mogły zaspokoić swoje potrzeby, ale poza zoofilią i pedofilią gdyż one są jeszcze w Niemczech nielegalne. Cel tego ćwiczenia: przełamanie wstydu dzieci, zniszczenie ich wyczucia moralnego aby zdobyły osobistą wolność. Dzieci z czasem same mają chodzić do domówi publicznych, korzystać z usług seksualnych i oferować je.
Czym w gruncie rzeczy jest edukacja seksualna według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia? Jest to program przestępczy, pedofilski i stosujący terror wobec rodziców i dzieci. Jeżeli więc do szkół wpuści się seksualną edukację, czyli seksualną deprawację, to wszystkie wychowawczo-edukacyjne zabiegi i starania rodziców oraz Kościoła legną w gruzach. Gender to potężne narzędzie niszczenia chrześcijaństwa i kultury i na szczęście w niektórych krajach np. w Chorwacji sąd konstytucyjny zakazał takiej edukacji w szkołach. W Rosji i na Litwie jest zakaz propagandy homoseksualnej. Małe narody są pod tym względem szczególnie zagrożone. Jeżeli gender się u nich rozpleni, to wymrą zupełnie.
Rodzice powinni wiedzieć, że permisywna edukacja seksualna jest wprowadzana pod płaszczykiem przedmiotu ,,Edukacji zdrowotnej” przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i panią Barbarę Nowacką. Wielu rodziców w odpowiedzi wyszło na ulice, odbyły się protesty, wysyłano petycje. Pani minister obawiając się buntu, wycofała się obowiązkowego uczestnictwa dzieci w tym roku, ale rodzice mogą wypisać dziecko z przedmiotu TYLKO do 25 września. Presja ma sens i może dzięki niej uda się obronić polskie dzieci przed deprawacją jaką przynosi program edukacyjny Barbary Nowackiej. Trwa walka o najwyższą stawkę, o człowieczeństwo dzieci a więc o przyszłość ich i całej naszej kultury. Trwa walka o przyszłość narodu.
ks. prof. dr hab. Dariusz Oko
POSŁOWIE
Pornografizacja kultury to kolejne narzędzie genderystów, które prowadzi do rozpasanego życia seksualnego. Osoby w nią uwikłane nie nadają się do tworzenia związków małżeńskich, ponieważ nie potrafią być wierne i traktują drugiego człowieka jako rzecz do użycia, a nie jako osobę, która ma godność. W niektórych krajach gender wprowadzana była z łatwością, ponieważ ludzie byli już od wielu lat zniszczeni przez pornografię i nie bronili się. Pornografia to miażdżenie młodej psychiki, którą naprawdę ciężko uratować. Jako ksiądz wiem, że obecnie dzieci zanim przystąpią do Pierwszej Komunii Świętej wchodzą już nieraz na strony pornograficzne w internecie, zaczynają masturbację i nie są w stanie sobie z tym poradzić – robią to na okrągło. Potem gdy w klasie wszyscy zaczynają uprawiać seks, oglądają nocami pornografię, to wtedy rodzice i Kościół tylko psują im „zabawę”. To są nieszczęśliwe istoty, które stały się niewolnikami seksu. Są już niezdolne do jakiegokolwiek rozwoju, pracy, do wiary.
W Japonii głęboka deprawacja poprzez pornografię doprowadziła do tego, że młodzi mężczyźni nie są zainteresowani kobietami w realu. Rzeczywistość zastępuje im pornografia internetowa. Przy całej technologii mogą mieć wirtualne kobiety, które swoim wyglądem odbiegają od prawdziwych. Wobec tego normalna kobieta jest dla nich nieatrakcyjna i nie będzie ich interesować. Jeżeli mężczyźni mogą posiadać internetowy harem, mieć wiele wirtualnych partnerek, to relacja z jedną kobietą nie będzie nawet brana pod uwagę. Fizyczny kontakt mogą mieć np. z lalką. Jest to wielka degradacja człowieka do przeżyć zmysłowych. Jeżeli takim mężczyznom chodzi tylko o reakcję organizmu i doświadczenie zmysłowe, to kobieta tak naprawdę nie jest im potrzebna. Biorąc pod uwagę rozwijającą się technologię sztucznej inteligencji, trudno jest przewidzieć co przyniesie przyszłość.
