Patron III roku Wielkiej Nowenny Wynagradzającej, św Karol Lwanga chronił swoich podopiecznych przed homoseksualnym wykorzystaniem przez króla Mwangę. Jego poprzednik, Józef Mukasa, zapłacił za to życiem. Lwanga wiedział, że może skończyć tak jak on. Ale jako chrześcijanin i opiekun paziów królewskich postanowił bronić te dzieci przed demoralizacją i w końcu został skazany na spalenie razem z innymi chrześcijanami. Dla Lwangi życie wieczne było ważniejsze niż doczesne. Chociaż mógł iść na kompromis i robić karierę na królewskim dworze, wybrał królestwo Chrystusa i życie wieczne razem z Nim. Natomiast król nie chciał słuchać Dobrej Nowiny, Ewangelii. Nie przyjął wiary i stał się szybko tyranem nie wahającym się zniszczyć każdego, kto mu się sprzeciwi. A w pierwszej kolejności sprzeciwiła się mu grupa 22 wyznawców Chrystusa. Widzimy więc, że jeżeli ludzie o skłonnościach homoseksualnych zdobędą władzę, rozrosną się i staną się groźni także dla Kościoła.
W dużym stopniu za gender stoją ludzie zaburzeni seksualnie, którzy chcą przy pomocy tej teorii wciągnąć w swój styl życia coraz więcej osób i dlatego popierają deprawację młodzieży. Teoria gender ma służyć sprowadzaniu młodych na drogę homoseksualizmu, służyć deprawowaniu chłopców i dziewcząt od najmłodszych lat po to, żeby dorośli mogli mieć wciąż nowe – mówiąc w ich języku – „świeże mięsko”. Oni nie traktują młodych osobników jak ludzi, tylko jak rzeczy do wykorzystania. Wchodząc do szkół wykorzystują pewne naturalne okresy dojrzewania tylko po to, żeby deprawować młodzież. Przed pokwitaniem jest taki okres, kiedy dziewczęta rozwijają się i zaczynają dojrzewać szybciej niż chłopcy. Następuje wtedy naturalna segregacja i podział płci. Ponieważ dla dziewczynek chłopcy są jeszcze zbyt dziecinni, więc przestają one wtedy bardziej w swoim gronie, a chłopcy przestają z chłopakami. Wtedy geje chętnie wchodzą do szkoły ze swoim programem i mówią do chłopców: „Nie lubisz dziewczynek, a dziewczynki nie lubią chłopców? To ty jesteś gejem”. Ma 12 lat, nie lubi dziewczynek to znaczy, że jest gejem. Namawiają wtedy: „No to chodź do nas, my cię nauczymy, jak być gejem”. Środowiska gejowskie żyją w obrzydliwej rozpuście. Potrzebują nowych partnerów i ciągle ich szukają, szczególnie zaś interesują ich właśnie chłopcy w wieku pokwitania. W tego rodzaju proceder sięgania po dzieci mają być zaangażowani rodzice, nauczyciele, szkoły, instytucje wychowawcze, organizacje pozarządowe oraz państwo.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że do 40 procent przypadków pedofilii ma charakter homoseksualny. Tak więc nie jest to pedofilia ile efebofilia, czyli pociąg do dojrzewających chłopców w wieku od trzynastu do siedemnastu lat. Okazuje się, że około 70 proc. pedofilów i efebofilów było wcześniej molestowanych; teraz powtarzają te wzory. Tworzą się łańcuchy – molestowani molestują innych. Dzieje się tak dlatego, że pierwsze doświadczenia seksualne bardzo mocno w nas tkwią i bardzo mocno na nas oddziałują. Odciskają się ma naszej psychice i stąd tendencja do ich powtarzania. Również okropne przypadki pedofilii, które czasem działy i dzieją się w Kościele, są dziełem duchownych homoseksualnych – 90 procent przypadków pedofilii wśród duchownych miało podłoże homoseksualne. To jest typowe zaburzenie u homoseksualistów i w związku z tym Kościół wydał ścisły zakaz wyświęcania mężczyzn o skłonnościach homoseksualnych. Wiele lat temu pojawiła się instrukcja, że jeżeli mają takie skłonności muszą się wyleczyć, przynajmniej kilka lat przed święceniami. A teraz nie wolno ich w ogóle przyjmować do seminarium. A zatem Kościół wyraźnie mówi: mężczyzna o skłonnościach homoseksualnych nie ma prawa być księdzem, nie można takich mężczyzn wyświęcać.
Rozwijający się homoseksualizm doprowadził do upadku państwa w Grecji, Rzymie, a także państwa tureckiego. Jedną z przyczyn upadku był homoseksualizm wśród żołnierzy, podobnie wśród janczarów tureckich. Mężczyznom tym nie pozwalano się żenić, musieli cały czas tkwić w koszarach, które zamieniały się w miejsca rozpusty i oni już nie chcieli walczyć. A na początku byli to zdrowi mężczyźni. Z powodu spadającej demografii polegli Spartanie. Początkowo była to silna armia mężczyzn, którzy byli niezwyciężeni. Ale nie mogli zawierać związków małżeńskich i z biegiem lat liczba członków wojska zmniejszyła się kilkukrotnie, aż w końcu zostali pokonani.
Mało jest rzeczy tak potępionych w Biblii jak homoseksualizm. Ta nauka nie może ulec zmianie. Z powodu tego grzechu została zniszczona Sodoma i Gomora. Nie dlatego, że było tylu homoseksualistów, zwykle nie ma ich więcej niż dwa procent wśród mężczyzn. Skłonność ta jest zupełnie sprzeczna ze Słowem Bożym, z Biblią, z Objawieniem, a św. Paweł stwierdza jednoznacznie, że praktykowanie homoseksualizmu jest grzechem wyłączającym ze zbawienia. Natomiast w dzisiejszych czasach homo propaganda jest powszechna i łatwiej jest wprowadzić młodych ludzi na drogę tego grzechu. Jezus grozi, że jeśliby ktoś zgorszył jednego z tych najmniejszych, to lepiej by został utopiony. Kościół natomiast ostrzega nas, że homoseksualizm jest to grzech wołający o pomstę do nieba.
Adopcja dzieci
Środowiska gejowskie w Niemczech, od kilkunastu lat ukazują jako zwycięstwo możliwość zawierania związków homoseksualnych. Dane wskazują, że takie ,,małżeństwa” to jeden na dwa tysiące związków, czyli pół promila, a związki te trwają zwykle półtora roku. Widać więc absurd tego zjawiska oraz że ich zwycięstwo jest zarazem zarodkiem klęski. Związków jest mało i oni sami mało są tym zainteresowani. Homoseksualista ma zwykle w roku dwunastu partnerów, a jak ma stały związek to ośmiu.
W małżeństwie kolejnym krokiem jest pragnienie posiadania dzieci. Natomiast pary homoseksualne wywierają nacisk na prawo do adopcji. Tymczasem badania profesora socjologii Marka Regnerusa pokazują, że dzieciom zaadoptowanym przez te pary jest o wiele gorzej, że kilkakrotnie częściej są molestowane przez swoich rodziców. Cztery razy częściej nie mają pracy, cztery razy częściej korzystają z pomocy społecznej, czyli są o wiele gorzej przystosowane do życia. Zwykle przy adopcjach dzieci stawiane są bardzo wysokie wymagania, rodzice muszą spełnić wiele warunków. Tymczasem w przypadku związków homoseksualnych pozwala się na to praktycznie bez kontroli.
Homoseksualiści przedstawiają się jako uciskana mniejszość, ale gdy tylko mają jakąś władzę i prawa, chcą żeby każdy człowiek, który wypowie choćby jedno zdanie krytyki pod ich adresem, szedł do więzienia. Tym samym przypisują sobie cechy boskie, bo tylko Boga nie można krytykować. Niestety międzynarodowe instytucje są w dużym stopniu przez nich zdominowane, a nawet sterowane, a używając przemocy prawnej i medialnej chcą narzucić ideologię gender wszystkim krajom.
Działania genderystów powodują niszczenie człowieczeństwa i konsekwentne niszczenie społeczeństw. To także jedna z głównych z przyczyn katastrofy demograficznej i nasz główny problem: nie mamy dzieci, stajemy się domem starców. Jest wiele seksu, a tak mało dzieci. Europa umiera. Gender stworzyli w większości ateiści i maniacy seksualni, którzy w dziedzinie seksu na wszystko sobie pozwalają i chcą dalej pozwalać. Ale na szczęście wiele zachowań seksualnych jest jeszcze karalnych i idzie się za nie do więzienia. A oni chcą to robić i nie iść do więzienia. Dlatego usiłują nam wmówić, że wszystko w tej dziedzinie jest kulturowe, żeby to dowolnie wywrócić i zmienić, żeby nie było w tej dziedzinie żadnych granic moralnych i była zupełna swoboda seksualna. Ludzie ci dlatego dążą do władzy absolutnej, bez żadnych ustępstw, ponieważ tylko taka władza zapewnia im bezkarność. Wtedy mogliby zmienić prawo, zachowania dewiacyjne nie byłyby już karalne i nikt nie mógłby takiego człowieka wsadzić do więzienia nawet wtedy, gdyby jego ofiarą padło dziecko.
Kiedy wszyscy – parlamenty, politycy, narody – składają hołd bożkowi seksu i padają przed nim na kolana, właściwie tylko Kościół jako poważna siła społeczna ma odwagę się temu sprzeciwić. Tak jak Kościół był jednym z nielicznych ośrodków, który sprzeciwiał się komunizmowi i nazizmowi, tak teraz sprzeciwia się ideologii gender.
ks. prof. dr hab Dariusz Oko
